Przejdź do treści
Poradnik

Jak wyjść ze współwłasności nieruchomości

Redakcja Prawo Do Majątku
Znaczniki geodezyjne leżące na mapie ewidencyjnej gruntów

Współwłasność bywa opisywana jako stan przejściowy, ale w praktyce potrafi trwać dekadami. Dom po rodzicach należący do trojga rodzeństwa, mieszkanie kupione wspólnie przez parę, która się rozstała, albo działka odziedziczona przez dalszych krewnych: we wszystkich tych sytuacjach powtarza się ten sam problem. Formalnie coś się posiada, ale nie da się tego wykorzystać.

Dlaczego udział trudno spieniężyć

Współwłaściciel może co do zasady rozporządzać swoim udziałem, więc teoretycznie wolno mu go sprzedać bez pytania pozostałych. Teoria rozmija się tu jednak z rynkiem.

Nabywca udziału w nieruchomości kupuje bowiem nie mieszkanie, lecz spór: wchodzi w miejsce dotychczasowego współwłaściciela, razem z jego konfliktem, i nadal nie może samodzielnie decydować o nieruchomości. Dlatego takich transakcji jest niewiele, a uzyskiwane ceny bywają wyraźnie niższe niż proporcjonalny udział w wartości całości.

Do tego dochodzi paraliż decyzyjny. Czynności przekraczające zwykły zarząd, na przykład sprzedaż całej nieruchomości, jej obciążenie czy poważna przebudowa, wymagają zgody wszystkich współwłaścicieli. Jedna osoba nieodbierająca telefonu skutecznie blokuje więc pozostałych.

Trzy sposoby zniesienia współwłasności

Przepisy przewidują trzy tryby i to zwykle właściwości nieruchomości, a nie preferencje stron, przesądzają o tym, który jest realny.

Podział fizyczny. Nieruchomość dzieli się na odrębne części odpowiadające udziałom. Jest to sposób traktowany jako podstawowy, ale możliwy tylko wtedy, gdy da się go przeprowadzić bez istotnej zmiany rzeczy lub znacznego zmniejszenia jej wartości i gdy nie sprzeciwiają się temu przepisy. Przy działce bywa naturalny, przy domu wymaga możliwości wydzielenia samodzielnych lokali, a przy jednym mieszkaniu zwykle odpada.

Przyznanie jednej osobie ze spłatą. Nieruchomość otrzymuje jeden ze współwłaścicieli, a pozostali dostają spłatę odpowiadającą wartości ich udziałów. Wariant najczęstszy przy domach i mieszkaniach. Warunkiem jest realna zdolność do zapłaty, a sąd może rozłożyć spłatę na raty, oznaczając termin i sposób zapłaty.

Sprzedaż i podział uzyskanej kwoty. Rozwiązanie stosowane, gdy podział fizyczny nie wchodzi w grę, a nikt nie jest w stanie spłacić pozostałych. Sprzedaż odbywa się wtedy w trybie przewidzianym dla postępowania egzekucyjnego, co zwykle oznacza cenę niższą od rynkowej. Z perspektywy współwłaścicieli jest to najmniej korzystny finansowo scenariusz i właśnie dlatego warto go uprzedzić porozumieniem.

Rozliczenia, o których łatwo zapomnieć

Zniesienie współwłasności to nie tylko pytanie „komu przypadnie dom”. Sąd rozstrzyga przy tej okazji także o wzajemnych roszczeniach współwłaścicieli, a te potrafią istotnie zmienić bilans.

Nakłady na nieruchomość. Osoba, która przez lata finansowała remont dachu, wymianę instalacji czy podatki od nieruchomości, może żądać ich rozliczenia. Warunkiem jest udokumentowanie wydatków, więc faktury i potwierdzenia przelewów mają tu realną wartość.

Korzystanie z rzeczy ponad udział. Gdy jeden ze współwłaścicieli zajmuje całą nieruchomość, wyłączając pozostałych z korzystania z niej, może powstać podstawa do rozliczenia z tego tytułu. Ocena zależy od okoliczności, w tym od tego, czy pozostali byli faktycznie pozbawieni możliwości korzystania, czy sami z niej zrezygnowali.

Pożytki. Jeżeli nieruchomość była wynajmowana, przychody z najmu przypadają współwłaścicielom stosownie do udziałów.

Umowa u notariusza czy droga sądowa

Przy zgodzie wszystkich współwłaścicieli wystarczy umowa, a przy nieruchomości wymaga ona formy aktu notarialnego. Jest szybsza, tańsza przy nieskomplikowanych sprawach i pozwala swobodnie ułożyć warunki, w tym rozłożyć spłatę na raty w sposób dostosowany do możliwości stron.

Gdy zgody brakuje, z wnioskiem do sądu może wystąpić każdy współwłaściciel samodzielnie. Opłata jest niższa, jeśli wniosek zawiera zgodny projekt zniesienia współwłasności. Postępowanie sądowe ma tę zaletę, że nie da się go zablokować biernością drugiej strony, a przepisy przewidują rozwiązania na wypadek nieznanego miejsca pobytu uczestnika, na przykład ustanowienie kuratora.

Dlaczego zwlekanie zwykle nie pomaga

Roszczenie o zniesienie współwłasności co do zasady nie przedawnia się, co bywa odczytywane jako zachęta do odkładania sprawy. Rachunek wychodzi jednak inaczej.

Przez cały ten czas nieruchomość zwykle się starzeje, a nakłady na jej utrzymanie ponosi jedna osoba, co powiększa przyszłe rozliczenia. Śmierć któregokolwiek ze współwłaścicieli mnoży liczbę uczestników, bo w jego miejsce wchodzą spadkobiercy, a sprawa wymaga wtedy uprzedniego uporządkowania spadku, co opisuje tekst o dziale spadku krok po kroku. Zmieniają się też wyceny, a wraz z nimi wysokość spłat, o które toczy się spór.

Od czego zacząć

Wybór trybu zależy od tego, czy nieruchomość da się podzielić i czy ktokolwiek jest w stanie spłacić pozostałych. Opisz sytuację w formularzu: ilu jest współwłaścicieli, skąd wzięła się współwłasność i czego oczekujesz. Zgłoszenie trafi, za Twoją zgodą, do specjalisty od spraw majątkowych, który oceni realne tryby zniesienia współwłasności oraz zakres możliwych rozliczeń.

Podsumowanie

Wyjście ze współwłasności możliwe jest przez podział fizyczny, przyznanie nieruchomości jednej osobie ze spłatą pozostałych albo sprzedaż i podział uzyskanej kwoty. O wyborze decydują cechy nieruchomości i zdolność do zapłaty, a nie same oczekiwania stron. Sprzedaż zarządzona przez sąd bywa najmniej korzystna finansowo, dlatego porozumienie zwykle się opłaca. Roszczenie nie przedawnia się, ale odkładanie sprawy mnoży uczestników i rozliczenia, więc czas rzadko pracuje tu na czyjąkolwiek korzyść.

Najczęstsze pytania

Czy mogę sprzedać sam swój udział w nieruchomości?
Co do zasady tak, bo współwłaściciel może rozporządzać swoim udziałem bez zgody pozostałych. W praktyce znalezienie nabywcy na udział ułamkowy jest trudne, a uzyskiwana cena bywa wyraźnie niższa niż proporcjonalna wartość nieruchomości.
Czy żądanie zniesienia współwłasności się przedawnia?
Co do zasady nie. Roszczenie o zniesienie współwłasności nie ulega przedawnieniu, więc nie da się go stracić przez sam upływ czasu. Zwłoka bywa jednak kosztowna, bo rosną rozliczenia nakładów i zmieniają się wyceny.
Czy sąd może zarządzić sprzedaż wbrew woli współwłaściciela?
Tak. Sprzedaż jest jednym z ustawowych sposobów zniesienia współwłasności. Sąd może po nią sięgnąć, gdy podział fizyczny nie jest możliwy, a żaden ze współwłaścicieli nie jest w stanie spłacić pozostałych.